Erdogan czeka na odpowiedni moment by “rozprawić się” z Trumpem? NAJŚWIEŻSZE INFO

Chodzi o list Trumpa, który  w dniu rozpoczęcia tureckiej ofensywy w Syrii tj. 9 października 2019r. napisał do Erdogana apel, aby ten  nie był głupcem” i nie „zawiódł całego świata”. Trump również groził Erdogenowi w liście, że “nie chce być odpowiedzialny za zniszczenie tureckiej gospodarki”. 

_109266979_trump_letter_erdogan_3_getty
źródło obrazka tvn24

Prezydent Turcji, wyrzucił ten list do kosza i tak go skomentował:

Oczywiście, nie zapomnieliśmy listu Trumpa, który nie ma nic wspólnego z uprzejmością. Ale wzajemny szacunek nie pozwala, aby ta kwestia była na porządku dziennym. Nie jest to priorytetem. Jednak, gdy nadejdzie czas, zrobimy, co należy – powiedział Erdogan w Stambule.

W tej chwili trwa zawieszenie broni na 120 godzin w Syrii, w celu wycofania sił samoobrony syryjskich Kurdów spod tureckiej granicy. Jeśli Kurdowie się nie wycofają do tego czasu, to Erdogan oświadczył, że we wtorek wieczorem wznowi atak.

11215528
źródło obrazka tvn24

Co będzie po tym czasie? Erdogan mówił, że nigdy nie ogłosi zawieszenia broni w Syrii. Czy Kurdowie oddadzą tak łatwo swoje ziemie? Czy może to tylko gra na czas? Czy więc nastanie pokój? A może konflikt się zaostrzy?

Nasz komentarz:  

Sytuacja jest bardzo napięta. Od wielu lat nie było tak dużego zagrożenia wybuchu ogólnoświatowego konfliktu zbrojnego. Nie widać żeby Erdogan się przejmował pogróżkami Trumpa. Prezydentowi Turcji marzy się stworzenie dawnej potęgi Imperium Osmańskiego i nie kryje się ze swoimi planami, a ma duże poparcie w swoim narodzie  i w krajach arabskich. Armia turecka jest silna i to nie jest jakieś państwo ISIS powołane przez jakąś agenturę amerykańską.

Wygląda na to, że sytuacja amerykanom wymyka się z pod kontroli, chodźby dlatego, że w naszych polskich mass mediach prawie nic o tym nie mówią, jakby to nie był problem, a sytuacja jest bardzo poważna.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz